|
|
Przygotowania do Wyprawy - Zaneta dodane: 2010-02-08 19:22:43 ostatnia zmiana: 2010-02-08 19:22:43
Zostały niecałe 3 tygodnie do wyjazdu. Już nie możemy się doczekać.. To będzie nasza pierwsza wspólna długa podróż. Grześ codziennie się uczy by pozaliczać swoje egzaminy a ja spędzam godziny na internecie czytając o miejscach, do których chcemy dotrzeć:) Najbardziej nie mogę się doczekać Tajlandii - wyspy Phi Phi; wiem że jest typowo turystyczna ale jest też piękna i na pewno znajdziemy wiele nieuczęszczanych zakątków:) Tymczasem jesteśmy w Valladolid - miejsce, które na zawsze pozostanie w naszej pamięci.. Miejsce, które mój Ukochany wybrał dla nas kierując się tylko i wyłącznie swoim przeczuciem i wiarą w to, że będzie piękne.. hmm.. mieliśmy tu zostać cały rok, a już w pierwszym miesiącu wymyślilismy naszą podróż do Azji:) Nie chcę nikogo zrażać do Valladolid bo mimo wszytsko jest ładnym mistem. Mimo.. zimna! Temperatury zimą niedużo odbiegają od tych w Polsce, teraz przynajmniej nie ma już śniegu! Kto by pomyślał, że Hiszpania może być taka zimna.. A my bardzo nie lubimy zimna.. Ciekawe czy pożałuję tych słów przedzierając się w 40stopniowym upale i przy prawie 90% wilgotności przez Malezyjska dżunglę? Grzegorz mówi, że nie, ja twierdzę że tak!:) Może jednak zatęsknimy za naszym przyjacielem-landlordem Jose i za jego ciemnym mieszkaniem, w ktorym zamyka wszytskie okna by nie dopuścić światła słonecznego mimi że jest go tak mało w ciągu dnia.. Może zatęsknimy za świeżymi bagietkami z samego rana (o ile 12.00 to poranek:), za śniadaniem do łóżka, którym Grześ często mnie budzi, a może za oglądaniem filmów na DVD większość wieczorów, albo wychodzeniem na wspaniałe wystawy fotografii połączone czasami z przedstawieniem teatralnym, albo.. po prostu za Valladolid? Pewnie tak.. kiedyś, ale na pewno nie podczas naszej wyprawy! :) Jestśmy już znudzeni, kilka miesięcy bez podróży to zdecydowanie za dużo! Nasze organizmy domagają się świeżego powietrza, nowej dawki przygód - dla mnie spokojnych, dla Grzgorza extremalnych:) Nowych miejsc, smaków, zapachów, czegoś innego od przewidywalnej Europy. Hiszpania jest piękna, ale Valladolid nie polecam. Polecam za to Barcelonę, Valencię, połudnowe wybrzeże - Costal del Sol - m.in Salobrenia i Malaga no i Majorka! Jedynie te miejsca mnie zachwyciły. Może dlatego, że wiążą się z nimi różne wspomnienia.. Może po czasie i Valladolid znajdzie się na tej liście..? Pewnie tak, ale na razie marzę tylko o gorących plażach Tajlandii i słońcu!!! Już niedługo.. :)
johny
2010-02-09 21:58:47
Cześć Żaneta. WIDZĘ CIĘ
2010-02-09 01:45:49
Tak, to świr:) I za to Go kocham. Sama nie jestem lepsza, haha:)
A pasją mnie nie zaraził, sama ją miałam, teraz możemy ją dzielić :)
2010-02-08 20:02:23
Hej:)
Cieszę się bardzo Niewiasto że Grzegorz Cię zaraził swoją pasją. Zawsze wiedziałem że Grzegorz to chodzący świr. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mam nadzieję że też tak myślisz!!! Wkońcu jeśli tyle ju
|